Recenzja Up&Up – Trwoga gumowych boczków

Od kiedy wrzuciłem swoją recenzję Art of Gravity, jestem bombardowany przez niedużych twórców gier mobilnych prośbami o zrobienie materiału na temat ich niedawno wydanych pozycji. W sumie bardzo mi to schlebia, chociaż nigdy nie sądziłem, że zostanę kiedykolwiek orędownikiem tego segmentu.

W taki też sposób na moim ukochanym, chinskim tablecie zagnieździła się gierka Up&Up od niewielkiego, polskiego studia Limitless Games. Pozycja ta to kolejny mózgotrzep, który dodając do rozgrywki szczyptę fabuły, zmusza użytkownika do rozwiązywania kolejnych zagadek logicznych. Wcielamy się oto w w gumowy balonik, który ucieka przed zbrodniczym, rudym potworem pod postacią dziecka. Dlaczego potworem? Bo jego ulubioną zabawą jest przebijanie gumowych boczków jego kumpli. Naszym celem jest uporządkowywanie przeszkód w taki sposób, aby nasz wypełniony helem protagonista mógł przedostać się do kolejnej planszy. Z każdym poziomem zagadki stają się trudniejsze, a my musimy sobie torować drogę przy pomocy coraz to nowych przedmiotów jak ukośne klocki czy wiatraczki, a także uważać na nowe przeszkody. Twórca zapewnia, że do przejścia mamy przed sobą 96 urozmaiconych etapów co, oceniając po tempie w jakim je przechodzilem, powinno się przeliczać na około 3-5 godziny rozgrywki. Grę możemy pobrać za darmo ze Sklepu Play i App Store, i co ważne nie jesteśmy zmuszani do dokonywania płatności. Możemy jednak za $1.99 pozbyć się reklam, co jest stosunkowo niedużą ceną, będąc optymalnym wyjściem zarówno dla tych co lubią poklikać sobie za darmo jak i dla tych którzy zechcą wesprzeć twórcę tą symboliczną kwotą.

A w mojej skromnej ocenie pozycja ta jest tego warta – muzyka wpada w ucho i podkreśla beztroski gameplay. Co prawda dla niektórych zapętlony 36-sekundowy jingiel może być na dłuższą metę męczący, ale sam zupełnie tego nie odczułem – wbrew przeciwnie, udźwiękowienie bardzo mi się podoba. Pamiętam jak odpaliłem sobie Up&Up w trakcie lunchu i tak bezmyślnie zatraciłem się w rozwiązywaniu kolejnych zagadek, że omal nie spóźniłem się do pracy. Trudność zagadek rośnie powoli ale stopniowo, dlatego umyslowa gimnastyka  w tym wypadku nie powinna być szczególnie frustrująca, ale faktem jest, że na dalszych etapach trafiłem na jeden poziom, w trakcie którego musiałem skorzystać z podpowiedzi. Niemniej, Up&Up może stanowić przyjemny przerywnik w pracy, na szkolnej przerwie czy w dowolnej innej sytuacji, w której znajdziemy 5 minut wolnego. Polecam spróbować.

Człowiek Kebab - wbrew ksywce ulubione danie to pierogi. W dzieciństwie czas grania na komputerze miał limitowany do 30 min dziennie, dlatego teraz nadrabia ile może. Pasjonat cRPG i klasycznych strategii turowych. Do tego entuzjasta amator składania komputerów z niczego.

Lost Password

Zaloguj się na arhn.eu