Call of Duty — Przegląd gier N-Gage #6

Nie lubię mieszać gier wideo z błotem. Ale o Call of Duty na N-Gage naprawdę bardzo trudno powiedzieć coś dobrego. Nie ma usprawiedliwienia dla jednego z najgorszych portów w historii naszej branży. Tytuł, który naprawdę ciężko rekomendować komukolwiek.

[Więcej na temat przeglądu N-Gage]

[Strona domowa przeglądu N-Gage]

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.
  • MartiusR

    Odnoszę wrażenie, że twórcy za bardzo „pośpieszyli się” ze swoim pomysłem i za wszelką cenę chcieli dać coś jak najbardziej zbliżonego do oryginały na platformę, która nie do końca była w stanie wyrobić mocą obliczeniową. Z drugiej strony – kiepskie porty „dużych gier” na handheldy to nie jest jakieś rzadkie zjawisko.

    Dobra, przyznam bez bicia, recki nie oglądałem z przesadnym zainteresowaniem, ale dlatego, że sam tytuł był niespecjalnie interesujący(dla mnie), jakoś tak mam pewne przeczucie, że wiem, czego się spodziewać, kiedy widzę coś pokroju Call of Duty czy Fify na GBA/NGage’a czy DSa :] Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię ten cykl. Jest dużo ciekawszy od recenzji nowych tytułów czy materiałów o grach/platformach nintendo, podoba mi się też „idea” cyklu zawarta na Twoim blogu.

Lost Password

Zaloguj się na arhn.eu