Historia konsoli SNES – Time Warp

Krótka historia konsoli SNES. Czym wyróżniała się na tle sprzętu Segi, dlaczego uważana jest za jeden najciekawszych systemów Nintendo i czemu mogła być zalążkiem dla problemów, które przez następnych kilkanaście lat trapiły dywizję konsol stacjonarnych firmy.

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.
  • fftb

    >Sega próbowała przebić się z dość przeciętnym skutkiem
    Zabrzmiało trochę jakby Master System był niewypałem a przecież poza USA i Japonią radził sobie bardzo dobrze.
    „Nintendo’s significant market share advantage in Japan and North America. However, it attained significantly more success in Europe and Brazil.”

    Czytałem gdzieś nawet, że w Brazylii do tej pory wychodzą nowe gry na Master System.

    • Dark_Archon

      10 milionów konsol przy ponad 60 milionach sprzedanych NES-ów to mimo wszystko przeciętny wynik. Nie można nazwać tego wielkim sukcesem, szczególnie w kontekście następnej konsoli Segi – Mega Drive to już około 35 milionów! Spójrz na to z tej strony – dziś sprzedało się ponad 10 milionów Wii U – czy ktokolwiek uważa tę konsolę za sukces?

      • MartiusR

        @[email protected]_Archon:disqus – mam wrażenie, że fftb bardziej zaakcentował tutaj sprzedaż „regionalną” a nie „ogólną” – a w Europie generalnie Sega poradziła sobie lepiej niż Nintendo, z tego co pamiętam zarówno jeśli mowa o Master System, jak i Mega Drive’a. Nieśmiało wtrąciłbym też, że 10 mln konsol „wtedy” a dzisiaj to bardzo duża różnica – wystarczy wejść na dowolną stronę z zestawienie statystyk sprzedaży konsol i zsumować sprzedaż najpopularniejszych konsol z danej „generacji”. Jeśli gdzieś się nie kopsnąłem w obliczeniach (pewnie się kopsnąłem, ale co tam :P), to sam XBox 360 (siódma generacja) sprzedał się w ilości egzemplarzy mniej więcej równej temu, co sprzedaż SNESa i Mega Drive’a/Genesisa (czwarta generacja) razem wziętych. I w większej niż wszystkie znaczące konsole trzeciej generacji razem wzięte.

        Aczkolwiek myślę, że trochę tutaj mamy zagwozdki natury semantycznej – bo niekiedy z automatu uznajemy, że jak coś nie jest „sukcesem” (w domyśle – dużym sukcesem), to jest klapą/niewypałem. Nawet jeśli nie uznać Master Systemu za duży/oszałamiający sukces – to na pewno nie jest to klapa.

        W sumie to wielka szkoda, że MS Segi nie doczekał się większej atencji, bo w moim odczuciu był jedną z najlepszych technicznie konsol ośmiobitowych. No tyle że gier od „third-party” brakowało 🙁 Szczęśliwie MD/Genesis nadrobił zaległości starszego brata 🙂

        • Dark_Archon

          Dużo bym mógł tu polemizować. Mogę za to polecić ksiązkę „Service Games: The Rise and Fall of SEGA” w której można zobaczyć jak wyglądała ta historia z perspektywy samej SEGI. 🙂
          Nie mylmy też stwierdzenia „przeciętny skutek” z „porażką”. Mam wrażenie, że zaczynamy kłaść na nie nacisk, gdy w rzeczywistości nie miało za zadanie być pejoratywne. Wręcz przeciwnie, moim zdaniem bardzo dobrze oddaje stan faktyczny. Sprzedał 6x mniej niż konkurent i 3x mniej niż jego własny następca. Wystarczająco, by zagwarantować nową konsolę, niewystarczająco, by zagrozić Nintendo.

  • ss2

    Aż chce się grać. P.S. Tak zupełnie serio nie planujecie wydać na Blu-Ray i DVD Time Warp? A tak w ogóle to o czym planujecie jeszcze zrobić TW?

    • Dark_Archon

      Oczywiście, będzie więcej Time Warpów. Na razie żadne wydania płytowe nie wchodzą w grę, ale kiedyś? Kto wie. 🙂

      • ss2

        To się jaram. A mógłbyś zdradzić o jakich konsolach?

  • Patrycjerz

    Świetna konsola i świetny materiał 🙂

  • MartiusR

    Fajny materiał, jak zwykle na poziomie i coś, co lubię w takich publikacjach najbardziej – ani się obejrzałem, a tu koniec filmiku, co ni mniej ni więcej oznacza, że oglądanie było niesłychanie wciągające. Aż ciężko uwierzyć, że firma która potrafiła w tak udany sposób rozwiązać technikalia SNESa w przypadku N64 dopuściła się takiego kuriozum jak kartridżowego nośnika.

  • Ziemowit Ochapski

    Materiał jak zawsze klasowy. SNES to znakomita konsola, w mojej opinii najcudowniejsze dziecko Nintendo zaraz obok GameBoy-ów i DS-ów. Niestety w naszym kraju mało kto mógł się nim cieszyć w latach jego świetności. Sam po raz pierwszy miałem okazję zaznajomić się z tą maszyną dopiero w 1996 roku, kiedy w osiedlowej gralni jedyny, nowiutki egzemplarz N64 był tak oblegany, że wykupiłem sobie godzinę na SNES-ie przy ISS Deluxe. Kilka lat później natomiast dzięki emulatorom ograłem wiele znakomitych tytułów ze SNESA, tj. Super Mario All Stars, Super Mario Kart, Final Fantasy IV, V i VI, Chrono Trigger, Donkey Kong Country, Tecmo Super NBA Basketball, Super Mario World, Yoshi’s Island, itd. Było ich mnóstwo i żałuję, że własnego egzemplarza konsoli nigdy nie posiadałem.

Lost Password

Zaloguj się na arhn.eu