Kirby and the Rainbow Paintbrush - recenzja

Kirby and the Rainbow Paintbrush („Kirby i Magiczny Pędzel”) wydany w USA jako „Kirby and the Rainbow Curse” to kolejna pogodna platformówka na konsolę Wii U firmy Nintendo. Tym razem zadaniem gracza jest rysowanie ścieżek dla tytułowej różowej kulki za pomocą ekranu dotykowego kontrolera konsoli. Produkcja wyróżnia się na tle konkurencji specyficzną, plastelinową grafiką, ale niestety, naszym zdaniem, rozgrywce brakuje różnorodności.

Kup Kirby and the Rainbow Paintbrush

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.
  • DiamondBack

    Czy to nie remake z nintendo DS?

    • DiamondBack

      Jednak niestety jest. Kocham Kirbiego ale przy tej części idzie się wynudzić.

    • super_tata1

      Ale to nie remake…

  • Tomson

    Mam pytanie nie na temat tej gry: dlaczego Archon jesteś jedyną osobą dodającą materiały do serwisu? Gdzie są pozostałe osoby? Daj Gremowi jakiś % z reklam i niech zacznie kręcić jakieś recenzje… Dorczenzo jeszcze gdzieś tam widać, ale to tyle.
    Nie masz czasem wrażenia marnowania potencjału? Na youtubowym kanale macie 114 524 subskrypcji(!).
    Wystarczy zrobić proste porównanie ilości subskrypcji z innymi polskimi serwisami growymi.
    np. Gamezilla – 10 015 subskrypcji, Gram.pl – 19 234 subskrypcje

    Oczywiście nikt ci nie zabroni prowadzić serwisu w pojedynkę, ale nie możesz sam recenzować każdej ciekawej gry która właśnie wyszła. Tak samo niemożliwym jest żebyś sam opisał wszystkie konsole w muzeum(teraz jest tam około 60 pozycji – zakładając, że skatalogujesz 1 na np 5 miesięcy to skatalogowanie wszystkich zajmie ci 25 lat).

    No chyba, że chcesz prowadzić serwis w sposób autorytarny nie dopuszczając do niego nikogo innego 😉

    • Dark_Archon

      Hej, Tomson. Oczywiście, bardzo trudno rozmawiać mi na temat kierunku serwisu i naszych finansów w sytuacji, gdy nie masz wglądu w to ile Dinarów znajduje się w naszym redakcyjnym kufrze. Jednocześnie, chciałbym być w tej sprawie jak najbardziej otwarty i nie unikać odpowiedzi na to trudne pytanie.

      Żyjemy w kraju, gdzie stawki reklamowe są praktycznie zerowe, a większość naszej widowni to posiadacze AdBlocka. Nie zarabiamy na reklamach, których nikt nie ogląda, a nasz budżet nie pozwala na zatrudnienie pełnowartościowej redakcji. Pragnę przypomnieć, że tworzymy DARMOWĄ treść w internecie. Żeby nie być gołosłownym: http://screencast.com/t/OB1B6sEs. Odlicz od tego prowizję dla YT i podatki. Mit o Jutubowej żyle złota możemy chyba obalić?

      Serwisy, które przytoczyłeś – Gamezilla i Gram – należą do większych sieci zajmujących się SPRZEDAŻĄ produktów. „Rodzice” Gamezilli to wydawnictwo sprzedające magazyny branżowe, a gram.pl to internetowy sklep żyjący ze sprzedaży. To dotyczy też innych serwisów tego pokroju ppe.pl należy do PSX Extreme, Polygamia do Agory. A i te serwisy dotowane z grubych rekinów biznesu ledwie wiążą koniec z końcem zatrudniając możliwie najmniej ludzi najtańszym kosztem (a często po prostu kupując za grosze teksty na zlecenie). Tu jest Polska, a nie USA. 😉 Zresztą – w USA też nie jest lepiej. Niedawno zamknął się Joystiq, a chodzą słuchy, że i Polygon czeka przebranżowienie, jeśli nie zamknięcie. Parę miesięcy temu światem growej prasy zatrzęsła też informacja, że zamknięty został najstarszy serwis o grach wideo na świecie – Computer and Video Games, który zaczął życie w 1981 (!) jako magazyn o grach.

      My jesteśmy ochotniczym serwisem niezależnym istniejącym tylko dlatego, że znalazła się zapalona grupka użytkowników, którzy chcą go tworzyć. Mylisz się myśląc, że pracuję tu sam – za kulisami pracuje szereg redaktorów odpowiedzialnych za korektę, moderację czy zarządzanie naszymi mediami społecznościowymi, którzy są „od zewnątrz” niewidoczni.

      Wspomniany przez Ciebie Grem na pewno chętnie tworzyłby dla arhn.eu częściej, gdyby każdego dnia nie musiał chodzić do pracy, ale wątpię, żebym mógł zaproponować mu konkurencyjną stawkę. Każdy dokłada swoją cegiełkę do powstawania serwisu, gdy ma na to odrobinę wolnego czasu i chęci. Zresztą, sądzę, że nie powinienem wypowiadać się w imieniu pozostałych członków redakcji. Jeżeli będą mieli coś do dodania, na pewno zrobią to sami. Zapewniam jednak, że każdego dnia cała grupa ludzi ciężko pracuje nad utrzymaniem tej naszej śmiesznej amatorskiej chałupy w jednym kawałku. I to nie przyjmując przy tym ani złotówki.

      Z przyjemnością zatrudnilibyśmy nawet najlepszych w kraju specjalistów od gier, gdyby było nas na to stać. W tym momencie jednak nie ma na to szans, a wpływy do naszej skarbonki ledwie wystarczają, by pokryć koszta związane z prowadzeniem serwisu. Ba, gdyby nie fani wspierający nas na Patreonie prawdopodobnie nie istnielibyśmy wcale. 🙂

      Co nie znaczy, że będzie tak zawsze. Liczę, że któregoś dnia znajdziemy fajny sposób na rozwój, osiągnięcie pełnej rentowności i rozwinięcie skrzydeł. Na tę chwilę jednak nie pozostaje nam nic innego jak skupienie się na tworzeniu możliwie najlepszej zawartości przy bardzo ograniczonych zasobach. 🙂

      Innymi słowy, nie, nie mam poczucia marnowania potencjału. 110 000 subskrypcji nie wzięło się z powietrza, a z ciężkiej pracy – i jeśli tacy tytani jak Gamezilla czy Gram.pl nie potrafią nas na tym polu dogonić – to poczucie, że robimy na tym polu zbyt mało przy naszym około 70-godzinnym tygodniu pracy jest ostatnią rzeczą, która przeszłaby mi przez myśl. 🙂 Przy naszym zerowym budżecie to i tak 100 009 więcej subów niż bym się spodziewał. 😉

      • Srubek

        Archon a ja mam takie pytanie (związane z finansami): czy nie myślałeś może nad reflinkami? Na ‚polskim’ YT często gęsto znaleźć można taką formę wsparcia dla swojego ulubionego twórcy.

        Ps. A co do AdBlocka to na arhn.eu go po prostu nie używam :). Reklamy nie są natrętne więc po co je blokować (w przeciwieństwie do dużych serwisów – tam reklamy to [cenzura])

        • Dark_Archon

          Uważam reflinki do gier za nieuczciwą formę zarabiania. Nie jestem naganiaczem i nie podoba mi się pomysł zachęcania ludzi do grania w gry, które mi się nie podobają. Jako właściciel serwisu o grach czuję się zobowiązany do budowania więzi zaufania między nami – autorami treści, a naszymi widzami.

          Uważam, że zachęcanie ludzi do grania w gry za pieniądze mogłoby negatywnie wpłynąć na odbiór rzetelności naszych materiałów. Z drugiej strony – nie chcę też żeby ludzie rejestrowali się do gier w które nie będą grać, żeby nam pomóc. Wydaje mi się to bardzo nieprofesjonalne.

          Jest to też powód dla którego odmawiamy większości skierowanych do nas ofert reklamowych. Chcemy być niezależni i uczciwi względem naszych odbiorców i żeby nasze rekomendacje miały faktyczną wagę. 🙂

          Zaufanie buduje się całe życie, ale traci się tylko raz. I szkoda, żeby odbyło się to kosztem paru złotówek. 😉

          PS. Dziękujemy za niekorzystanie z AdBlocka! <3
          Oczywiście nie mamy też za złe nikomu, kto go używa. Rozumiemy, że takie są realia i też nie lubimy serwisów, które zalewają gracza okienkami. Bleh. 🙂

      • Tomson

        Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Macie bardzo idealistyczne
        podejście. Na waszym miejscu wziąłbym dotację z unii na założenie firmy i przerobiłbym cały serwis na płatny z jakimś niskim abonamentem (oczywiście skasowałbym cały materiał z youtube i przerzucił go na stronę) 😀
        Nawet jakby tylko 1/4 obecnych subskrybentów płaciła jakąś symboliczną kwotę(1zł miesięcznie?) to i tak przychody były by stosunkowo duże. 😉

        Swoją drogą to absurd, że z tak gigantycznej liczby widzów
        nie ma przyzwoitych przychodów… Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najszybszego rozwinięcia skrzydeł

  • Pi3ni4ck

    Fajne było by jeszcze jedno retro z panem Knapikiem

Lost Password

Zaloguj się na arhn.eu