Polifoniczny sen na Javie – Gry na komórki z mojego archiwum

UWAGA! Treść materiału może być nieodpowiednia dla widzów niepełnoletnich.

Znalazłem w swoim archiwum płytkę pełną klasycznych gier na komórki. Dziesiątki tytułów dla Javy i Symbiana. Pomyślałem, że to fantastyczna okazja, żeby przypomnieć sobie „jak grało się kiedyś”. Czy chcielibyście zobaczyć ich więcej?

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.
  • tomangelo

    Dźwięk publiczności w Skokach 3D przypomina trochę odgłos publiczności w Amigowym Ski or Die, tylko w dużo gorszej jakości i uciętej długości https://youtu.be/65a30itevkI?t=6m36s Może gdyby nie raczej słaba jakość głośniczków ówczesnych telefonów lub nie zmielono tak materiału źródłowego okazałoby się że oba tytuły mogły czerpać z jednego źródła. Chyba że to tylko ja mam takie wrażenie.

  • Maciej Żbiku Żbik

    Ja najbardziej z javy lubiłem serię Asphalt 😀 ale było też na to sporo innych gier, grało się w emulator gameboya z wbudowanym spolszczonym Pokemon Gold 😉 który chodził w może 5fps, Wolfenstein RPG oraz apki, Bluechat, czy customowe odtwarzacze muzyki (nie wiem po w sumie co ale odtwarzacz stylizowany na iTunes na Samsung Avila dawał fejm :D)

  • DiamondBack

    Szkoda, że nikt nie pamięta o grach na mophunie… stały 5 klas wyżej od javy a często jakościowo wyprzedzały symbianowe odpowiedniki. Mophun (taka java na bogatości) działała od prehistorycznych Sony Ericssonach po telefony z symbianem – tam były najlepsze gry, które pozwalały na gę w multi.

  • Shearer

    Gdzie Splinter Cell, gdzie Asphalt ja się pytam! 😀

  • BarHanSolo

    Arhonie, grałeś po prostu w złe wormsy. Odsłoną Worms na komórki, która miała wszystko co powinna mieć było Space Oddity, w które pamiętam zagrywaliśmy się z kumplami na lekcjach w gimnazjum

  • Karol Rąpała

    Ja nie byłem szczęściarzem i wiele gier po 2007 roku, nie było dla mnie po prostu dostępne. Były drogie, u mnie w mieście praktycznie nie dało się kupić, a allegro nie cieszyło się dobrą sławą. PSP, konsole VI, czy VII generacji, to już w ogóle marzenie, z kineskopowego ekranu, które dopiero niedawno spełniłem. W ten sposób by być na czasie z nowymi tytułami było śledzenie prasy branżowej (Ja czytywałem Play), oglądanie ŚP Hypera, oraz granie w gry Java! Wiadomo Ubisoft z Gameloft zrobili wielką robotę, doskonalając formuły znane z gier lat 90. Świetny Asphalt, Tennisy, gry platformowe (Prince of Persie, Splinter Cell, Assasin Creed) czy skradankowe Rainbow Six. Podróbki GTA pod tytułem „Gangstar”. Także powstawało wiele gier innych studiów które były genialne. Fofaa Jumpa, było świetną gierką, szczególnie jeśli mieliśmy z kim grać, tak samo jak seria gier Playman, która świetnie sobie poradził. Też granie przez Bluetooth było czymś niesamowitym! W tym momencie pamiętam tylko Panzer General, od Gameloftu, MiniGolf, PES, to tytuły którymi mogliśmy walczyć ze swoimi kolegami z drugiego końca klasy! Dzięki moim telefonom, Simiensowi C60, SE K750, Nokii X3, miałem chociaż namiastkę gamingowego świata, zachowując w miarę bierne zainteresowanie medium!
    Na koniec opowiem historie z jednych luźniejszych lekcji z niemieckiego (prawdopodobnie koniec półrocza). Grałem potajemnie w piórniku w Brothers in Arms, gdzie nagle zaatakowali mnie komputerowi przeciwnicy. Oczywiście musiałem zaraagować, ale zrobiłem to głosowo, krzycząc SZWABY! 😀

Lost Password

Zaloguj się na arhn.eu