Killer is Dead

Recenzja
Krew, seks i rozgadany jednorożec. Co z tym wszystkim ma wspólnego kazirodztwo i doktor Zygmunt Freud? Dowiecie się (albo nie) z naszej recenzji Killer is Dead.
Strona główna » Recenzja » Killer is Dead

Share This Post

Krew, seks i rozgadany jednorożec. Co z tym wszystkim ma wspólnego kazirodztwo i doktor Zygmunt Freud? Dowiecie się (albo nie) z naszej recenzji Killer is Dead.

Avatar
Mimo że oskarża się go o nienawidzenie dosłownie wszystkiego, jakimś cudem udało mu się przez większość życia wytrwać w roli oddanego gracza. Najlepiej opisuje go maksyma “surowy, ale sprawiedliwy”. Nie przepada za nostalgią. Czasami czepia się szczegółów, ale ten typ tak ma. Prócz grania fascynuje go również fotografia. I jeszcze więcej grania. oraz poszerzenie kolekcji gier, których i tak nigdy nie ukończy. Incydentalnie, Sturgeon miał rację – 90% wszystkiego nie nadaje się do absolutnie niczego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>