Share This Post

E3 2014

Podsumowanie konferencji EA

Podsumowanie konferencji EA

W oglądaniu nowości przeszkadzały problemy ze streamem, nie wiadomo z czyjej winy, ale poniżej znaleźć można wszystkie zapowiedzi. Zabrakło wielkich niespodzianek, lecz to co pokazano prezentuje się solidnie.

“Rób albo nie rób, nie ma próbowania” – ten cytat z mistrza Yody zainspirował twórców Battlefronta z DICE do stworzenia najlepszej strzelanki w uniwersum Star Wars, jaką się dało.

Trailer Dragon Age: Inquisition – z muzyką na żywo, graną przez wiolonczelistkę na scenie. Zobaczyliśmy fragment gameplayu – pojedynek ze smokiem – zaskakująco dynamiczny, ale również zaskakująco wierny poprzednikom. Gra zaoferuje również “widok taktyczny”, w którym będziemy mogli rozgrywać walki patrząc na pole bitwy z powietrza.

Nowy Mass Effect od Bioware na next-geny. W pokazie dominują „pomysły i prototypy”. Firma pracuje również nad zupełnie nową marką niezwiązaną z „Efektem Masy”.

Przyszedł czas na The Sims 4 – to, no co wiele osób czekało. Poznaliśmy nowy system osobowości, charakteru i emocji. Po raz pierwszy w historii serii wpływać bedziemy nie tylko na zachowania, ale również “serca” Simsów. Premiera 2 września.

EA Sports UFC – EA postanowiło pokazać ponownie trailer z Bruce’em Lee, ale Dave Cerra przerwał, głośno zastanowił się nad tym, czy mistrz na pewno dałby sobie radę w UFC, po czym puścił nam fragment gameplayu, żeby się przekonać. Okazało się, że dałby sobie radę. Premiera 17 czerwca.

Zostajemy w grach sportowych. Zastanawialiście się, co mogłoby się zmienić w serii NHL, gdy w końcu pojawi się na PS4 i XOne? Pewnie nie, ale wielu fanów hokeja i gier prawdopodobnie nie mogło się doczekać. Otóż zmienić się ma praktycznie wszystko. Żadnych konkretów jednak nie usłyszeliśmy, ani nie zobaczyliśmy.

Criterion prezentuje grę FPP w otwartym świecie o uprawianiu ekstremalnych sportów. Quady, spadochrony, samoloty, surfing – tego wszystkiego będzie można spróbować w produkcji, która nawet nie ma tytułu.

Frostbite 3 zagości w grach sportowych – pierwszą taka produkcją, która z niego skorzysta, będzie… nowy PGA Tour. Zadziwiającą nowością będą “fantastyczne dołki” takie jak ten z przepływającym przez środek okrętem wojennym. Golffield.

Teraz coś, co raczej może zainteresować jedynie fanów futbolu amerykańskiego – nowy system defensywy w Madden NFL 15. Ogólnie, tak jak zawsze w grach sportowych od EA, wszystko będzie lepsze, piękniejsze i bardziej emocjonujące. Premiera 26 sierpnia.

MOBA od EA. Oryginalnie, nie ma co. Dawngate nie ma być jednak zwykłym przedstawicielem gatunku, ma wziąć jego podstawy i stworzyć coś własnego. Szczerze mówiąc po trailerze tego nie widać – wygląda bardzo jak League of Legends, chociaż tym stwierdzeniem prawdopodobnie obraziłem niejednego fana gry Riotów.

Na ekranie pojawiło się oko z charakterystycznym tatuażem. To oznaczać może tylko jedno – nadszedł czas na nowe Mirror’s Edge. Wygląda identycznie, jak pierwsze Mirror’s Egde, ale może to kwestia prototypu, zobaczyliśmy bowiem fragmenty bardzo wczesnej wersji gry. Twórcy chcą stworzyć grę mniej zamkniętą, niż poprzednia – chodzi o to, by gracze mogli sami podejmować decyzje, jak pokonywać przeciwników i przeszkody.

FIFA 15. Piłkarze wreszcie będą mieli pamięć i emocje. Każdy faul zostanie zarejestrowany, zawodnicy będą żywo reagować na wynik i wydarzenia na boisku – będą płakać po porażkach i świętować wygrane. Standardowo kontrola piłki będzie jeszcze lepsza, sama futbolówka będzie wędrowała po dopracowanych trajektoriach. Przełomem ma być murawa, która będzie się wreszcie zużywać pod butami piłkarzy. Wisienką na torcie ma być jeszcze żywszy, lepiej reagujący na wydarzenia stadion oraz otoczka meczowa. Premiera 26 września.

Ostatnią pokazaną produkcją był Battlefield: Hardline. Tej gry akurat Elektronikom nie udało się utrzymać w tajemnicy, przed targami wyciekły ze dwa zwiastuny produkcji. Policjanci kontra przestępcy, dobrzy goście kontra źli goście – to są podstawy nowej części “pola bitwy”. Gra zaoferuje niesamowity tryb wieloosobowy. Na pokazanym nagraniu jedna strona dokonuje napadu, podczas, gdy druga próbuje go uniemożliwić, a następnie przeprowadza pościg. Otoczka typowo hollywoodzka – wybuchy, widowiskowa ucieczka samochodami, motocyklami, a nawet helikopterem. Interfejs od czasów Battlefielda 3 praktycznie nie uległ zmianie. Dziś ruszyła betaBattlefield: Hardline, na razie na PC i PlayStation 4.

BONUS. Redakcja VG24/7 już jakiś czas temu miała okazję zagrać w Battlefield Hardline. Co więcej, nagrała swoją rozgrywkę w dwóch trybach – Bloodmodey i Heist.

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>