Podziel się tym postem

Po godzinach...

Arcade Block – marzec 2015

Arcade Block – marzec 2015

Marcowy Arcade Block zawierał spore zaskoczenie. Więcej nie zdradzimy, by nie zepsuć wam zabawy z oglądania rozpudełkowania!

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

7 komentarzy

  1. no ewidentnie nie wygrałeś w życie.. wkurzyłbym się.. 80zł za 2 koszulki i shit..

    Odpowiedź
    • Ale ty tak – jesteś Iron Manem!

      Odpowiedź
    • Razem z wysyłką wychodzi 130zł.
      Ja po tej paczce zrezygnowałem…

      Odpowiedź
  2. Oj, nie zgodzę się z tobą. Twierdzisz, że poprzednie arcade blocki były fajne, gdy tymczasem tak naprawdę na połowę z nich narzekałeś przeokrutnie (czemu sie trudno dziwić, swoje 3 grosze również do tego dokładałem).

    Dżdżownica Jim <3. Koszulki fajne. Reszta syf. Moje kondolencje [*].

    Odpowiedź
    • Wcale nie. Narzekam najczęściej na słabej jakości Loot Crate’y. Arcade Blocki zawsze trzymają przynajmniej niezły poziom.

      Odpowiedź
      • Przepraszam, oczywiście masz rację. Pomyliłem loot crate i arcade block. Tyle tego dostajesz, aż się zgubiłem.

        Wybarcz raz jeszcze zamieszanie.

        Odpowiedź
  3. Mój pierwszy Arcade Block, od razu po otrzymaniu anulowałem. Tylko oni te dwie koszulki reklamowali już wcześniej i dlatego w ogóle się zdecydowałem! Chciałem samemu sprawdzić, z czym to się je, a wyszedłem z założenia, że z dwóch koszulek przynajmniej jedna mi się spodoba i będę nosił. Niestety w Far Cry 4 nawet nie grałem (ale design ładny, pewnie kiedyś włożę), a druga jest losowa. Ludzie dostawali głównie różne Zeldy i Smash Brosy (super!), a mi się trafiła mangowa panienka z Fire Emblem na całą koszulkę… Shirt Punch to ta sama firma, widać czyszczą magazyny.
    Gadżety ani lepsze, ani gorsze, niż to co zwykle w paczkach, które otwierasz. Oczywiście najfajniej dostać jakieś klocki czy cokolwiek innego, czym pobawisz się chwilę dłużej. Mój Ryu nie świeci, czasem na chwilę mignie, ale to nawet lepiej – sam Hadouken mi się bardziej podoba. I tak wylądował w szafie. Karteczek nigdy za dużo, je przynajmniej do czegoś się zużyje (ale nie tego oczekiwałem).
    Za to zaskoczeniem dla mnie był czas przesyłki. Zdążyli jeszcze w marcu, szło krócej niż tydzień i to licząc z weekendem. System śledzenia na kanadyjskiej stronie przewidywał kilka razy dłuższą dostawę.

    PS Z kodem arcade2015 paczka jest tańsza o 5 dolców.

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *

Dozwolone są te tagi HTML i atrybuty: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.