Podziel się tym postem

Dania Główne / Recenzja

Carmageddon: Reincarnation – recenzja

Carmageddon: Reincarnation – recenzja

[arhnvid youtube=”BFpSvnU7H-Q”]

Na następcę Carmageddona czekałem niemal 20 lat. Z jednej strony dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Gra jest świetna, wciąga jak dawniej, a rozwalanie wozów daje sporo satysfakcji. Niestety, Stainless pospieszyło się z premierą i widać to w tragicznej optymalizacji, która obdziera ścigałkę z dużej dawki frajdy. Jasne, pewnie naprawią to patche, ale masakracji w recenzjach nic już nie cofnie.

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

3 komentarze

  1. Dark Archon

    Jest fajnie! Jak grałem w pierwszą Carmę to też sprzęt nie dawał rady. Pentium 166 MMX i Riva TNT. Potem kolega kupił Voo Doo i odpaliliśmy to z parametrem Hires fajnie było. Najlepsze w nowej carmie są dołączone gry na czele z Carmageddon Splat Pack. Samo odpala DOSBox-a i oryginalna carma odpala się w 640 x 480 magia 🙂

    Odpowiedź
    • Dark Archon

      Haha, bardzo fajne podejście do sprawy. Można więc powiedzieć, że jest nostalgicznie. Komputery nie wyrabiają jak za starych, dobrych czasów. 😉

      Odpowiedź
  2. Dark Archon

    Epicka gra! Mają zamiar wydać to na konsole?

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Konkurs: Komentarz Miesiąca!
Zostaw komentarz pod dowolnym postem arhn.eu i weź udział w konkursie! Najlepszy komentarz lipca nagrodzony zostanie kartą do przechwytywania obrazu Live Gamer Portable Lite ufundowaną przez firmę AverMedia!
[Szczegóły i regulamin konkursu.]

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *

Dozwolone są te tagi HTML i atrybuty: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>