Nintendo Switch — recenzja

Gadżety / Sprzęt / Wideo 4K
Rozbieramy na czynniki pierwsze najnowszą konsolę Nintendo. Co zresztą nie jest trudne, bo zbudowano ją jako modularną hybrydę konsoli domowej i przenośnej. Jest to urządzenie tak niecodzienne i indywidualne, że nawet nie podejmiemy się proby wróżenia tego czy odniesie sukces. Możemy natomiast podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami na temat jego użytkowania w domu i w terenie.

Podziel się tym postem

Rozbieramy na czynniki pierwsze najnowszą konsolę Nintendo. Co zresztą nie jest trudne, bo zbudowano ją jako modularną hybrydę konsoli domowej i przenośnej. Jest to urządzenie tak niecodzienne i indywidualne, że nawet nie podejmiemy się próby wróżenia tego czy odniesie sukces. Możemy natomiast podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami na temat jego użytkowania w domu i w terenie.

Wielkie dzięki dla Neko, Qzaka, Lucasa, Magdy i Maćka za wspólne granie. 🙂

Recenzja oparta o sklepowe wydanie konsoli zakupione przez recenzującego. Nintendo nie maczało w niej palców.

Rozpakowanie konsoli znajdziecie tutaj.

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *

Dozwolone są te tagi HTML i atrybuty: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.