Giełda Pixela – krótkie wrażenia

3 marca bieżącego roku wybrałem się na drugą (z siedmiu) edycję Giełdy Pixela – jest to powtarzające się w tym roku wydarzenie mające odtworzyć “niezapomniany klimat giełd komputerowych z lat 80. i 90.”. Znany magazyn Pixel funduje wszystkim fanom retro powrót do przeszłości w postaci miniaturowej giełdy pełnej 8 bitowych komputerów, konsol, gier, książek, kaset, winyli, gadżetów gamingowych i innych. Oczywiście, wszystko w odpowiedniej cenie. Sam bilet wstępu na “targ” kosztował 20 złotych (do biletu darmowy numer Pixela! Nie miałem okazji wcześniej sprawdzić tego magazynu, chętnie dam szansę), po giełdzie na miejscu odbył się koncert Jakuba Sienkiewicza z zespołu Elektryczne Gitary, na którego koncert można było kupić bilet w niskiej cenie razem z biletem na giełdę.

Impreza odbyła się w stolicy, w klubie Remont. Przestronne miejsce położone przy stacji metra, doskonała lokalizacja. W środku jest dużo miejsca na stoiska, toalety, przy barze można zjeść i napić się, jest również scena dla artysty. Na górze, przy barze i scenie rozstawiło się parę stoisk bardziej “oficjalnych”, droższych, z nowszymi przedmiotami jak książki, czasopisma, i tak dalej. Oprócz tego stanęły tam dwa automaty: Mortal Kombat oraz Metal Slug, oraz flipper z Lethal Weapon 3 z warszawskiego Interaktywnego Muzeum Flipperowe “Pinball Station” – na tych trzech maszynach spędziłem sporo czasu. Wyłączona została konieczność wrzucania drobnych, każdy mógł spróbować parę razy nie martwiąc się o swój portfel. Naprawdę dobrze się bawiłem na tych maszynkach.

Na niższym piętrze znajdowało się serce giełdy – stoiska półprofesjonalne, ze starymi książkami, konsolami, komputerami, winylami, kasetami. Coś pięknego. W dobrej cenie wyrwać można było klasyki muzyki, stare powieści, stare gry lub kupić sobie Commodore 128 jeszcze w pudełku – od prawdziwych zapaleńców i znawców tematu, którzy zapewne sami chodzili kupowali (a nawet sprzedawali) na oryginalnych giełdach. Sam kupiłem parę gier, kilka komiksów, książkę, kasety i koszulkę.

No i to w skrócie jest Giełda Pixela – w twardych danych są to automaty do gier/flippery, profesjonalne stoiska z gadżetami, profesjonalne stoiska ze sprzętem, amatorskie stoiska ze sprzętem, książkami i innymi. A oprócz tego – wspaniały klimat lat już niestety minionych, specjaliści w swoich dziedzinach z którymi można porozmawiać i nawiązać znajomości, dobre miejsce na wypad.

Strona wydarzenia.

Gram w gierki, czytam o gierkach, oglądam gierki, robię gierki, piszę o gierkach.

Zaloguj się na arhn.eu