Fallout 76 – definicja nijakości

Recenzja / Rekomendacje
Nie będziemy owijać w bawełnę. Bethesda nie popisała się z Falloutem 76, nawet jak na swoje dotychczasowe... niskie standardy jakości.
Strona główna » Rekomendacje » Fallout 76 – definicja nijakości

Share This Post

Nie będziemy owijać w bawełnę. Bethesda nie popisała się z Falloutem 76, nawet jak na swoje dotychczasowe… niskie standardy jakości. Choć firmie należą się kudosy za próbę ewoluowania serii, to efekt tych podrygów jest druzgocący i pod żadnym pozorem gra ta nie powinna była w takim stanie trafić do klientów. Nie godzi się nazywać tego gotowym produktem i chcieć za to paruset złotych. Innymi słowy, Bethesda nam nie posmarowała.

Dark Archon
not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

2 komentarze

  1. Avatar

    Igę słychać w tle 😀 ale słodko

    Reply
  2. Avatar

    Mam nadzieję, że Bethesda Ciebie nie pozwie za tą recenzje bo przecież wiadomo, że ta firma zatrudnia więcej prawników niż programistów 😉

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>