Red Dead Redemption II

Red Dead Redemption 2 [PS4/XO] — recenzja

Recenzja / Rekomendacje
Rockstar Games prezentuje swoją najnowszą przygodę. Jeszcze większa, jeszcze bardziej złożona i jak żadna inna wcześniej próbująca oddać brudne realia życia na dzikim zachodzie.

Podziel się tym postem

Rockstar Games prezentuje swoją najnowszą przygodę. Jeszcze większa, jeszcze bardziej złożona i jak żadna inna wcześniej próbująca oddać brudne realia życia na dzikim zachodzie.
Trudno dziwić się, że gra tego studia zbiera dobre oceny, ale warto pamiętać, że cykl Red Dead różni się znacząco atmosferą i tempem rozgrywki od dużo bardziej krzykliwego GTA. I grający, którzy nie mieli wcześniej z nim styczności mogą być mocno zaskoczeni — niekoniecznie pozytywnie.

Dark Archon
not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

3 komentarze

  1. Dark Archon

    czyli jednak nie utraciłeś materiał 😀 i nie zamykasz serwisu szczęście w nieszczęściu 😀

    Odpowiedź
  2. Dark Archon

    Chociaż westerny to wymarły gatunek, jednymi z największych perełek w całej kinematografii są właśnie spaghetti westerny: Dolarowa Trylogia, Bez Przebaczenia, a zwłaszcza Pewnego razu na Dzikim Zachodzie.

    Podobnie jest z grami. Tytułów osadzonych na Dzikim Zachodzie jest mało i w większości to przeciętniaki (sorry Call of Juarez). Ale seria Red Dead Redemption to jedna z najjaśniej połyskujących gwiazd w całej branży growej. Osobiście cieszy mnie wyjście “dwójki”, bo w końcu po Wiedźminie 3 mogę znaleźć grę, po ukończeniu której znowu doznam wrażenie skończenia przygody życia.

    Odpowiedź
  3. Dark Archon

    Według mnie podobnie jak w recenzji. Gra nie jest cudowna, wspaniała i w ogóle arcydzieło. Są różne mankamenty, które niektórym mogą się nawet podobać – np. ciężar postaci, który pogarsza responsywność, ale zawsze można powiedzieć, że to REALIZM. Sterowanie jest dla mnie nieintuicyjne, mimo to, że gram od dnia premiery nadal nie pamiętam co wcisnąć, żeby podnieść broń, trupa, oskórować itp. cały czas patrzę na oznaczenia interfejsu, ale – może jestem jakiś lewy, nie wiem. Cały motyw z opłacaniem grzywny też jest problematyczny. Ostatnio będąc w Saint Denise jacyś rabusie zaczęli do mnie strzelać (w środku miasta niedaleko trapera – nonsens), no ale po całej akcji to ja byłem winny i mnie ścigali stróże prawa. No i jest coś takiego jak ulepszanie (obozowiska, broni, siodła itp.), które jest niestety trochę pretekstowe. Gra nie jest skonstruowana jak action RPG gdzie w pewnym momencie TRZEBA coś ulepszyć bo przeciwnicy są za trudni. W RDR2 niestety… nie trzeba nic ulepszać i można śmiało przejść grę.

    Ale mimo to, że minusy może brzmią groźnie to gra jest dobra. Przede wszystkim najlepszy otwarty świat w jaki grałem. Jest żywy – cały czas napotyka się jakichś ludzi w lasach, na obrzeżach miast itd. napadają nas bandyci, ktoś prosi o pomoc. Duża dbałość o detale – chodzenie w śniegu po kolana, skórowanie zwierząt, zagadywanie do ludzi, w obozowisku nasi kompani cały czas gadają między sobą albo nas zaczepiają. Mimo wszystko gra jest porządnie zrealizowana, mnóstwo misji ładnie wyreżyserowanych, oskryptowanych (trochę przesadzonych czasami – np. strzelanina w Valentine i morze trupów…), bardzo ładne scenki dialogowe i aktorstwo.

    Gry jeszcze nie przeszedłem, staram się nią bawić powoli i odkrywać detale i smaczki. Mimo wszystko wolę niedoskonałego RDRa2 niż to co robią Blizzard czy Bioware, czy nawet Bethesda (wszystkie na B? Przypadek?) ze swoimi markami (Diablo, Warcraft, Fallout, Kotor … szkoda gadać.)…

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Konkurs: Komentarz Miesiąca!
Zostaw komentarz pod dowolnym postem arhn.eu i weź udział w konkursie! Najlepszy komentarz października nagrodzony zostanie konsolą Makerbuino w edycji arhn.eu!
[Szczegóły i regulamin konkursu.]

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *

Dozwolone są te tagi HTML i atrybuty: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>