Historia serii Tomb Raider …w pigułce – cz. 3

Rekomendacje / Tomb Raider ...w pigułce / Wideo 4K
Po nieudanym "Angel of Darkness" przyszłość Tomb Raidera stała pod znakiem zapytania. Misję odbudowania zaufania klientów powierzono studiu Crystal Dynamics
Strona główna » W pigułce! » Tomb Raider ...w pigułce » Historia serii Tomb Raider …w pigułce – cz. 3

Share This Post

Errata: W wyniku chochlika montażowego, w 13:15 na ekranie pojawia się błędnie wizerunek Nathana McCree, kompozytora gry, a nie jak podaliśmy Gavina Rummery’ego. Za pomyłkę przepraszamy!

Po nieudanym „Angel of Darkness” przyszłość serii Tomb Raider stanęła pod znakiem zapytania. Wydawca gry, Eidos, podjął bardzo ryzykowny i kontrowersyjny krok odsunięcia od marki twórców cyklu, studio CORE Design. Misję odbudowania zaufania klientów powierzono amerykańskiemu Crystal Dynamics. Ruch ten przyjęty został przez społeczność fanów z dozą sceptycyzmu, a mimo to nowi włodarze nie zawiedli oczekiwań. Ich spojrzenie na Larę wprowadzili odrobinę świeżości do wymęczonej formuły pozostając jednocześnie blisko materiałowi źródłowemu.

Dark Archon
not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

1 Comment

  1. Avatar

    Strasznie lubię Tomb Raidery od Crystal (Legend <3 i Rise <333), to jednak uderzę z innej strony. Oglądając ten materiał strasznie ciężko na sercu mi się zrobiło, że przez TR-y studio odpuściło genialną serię Legacy of Kain. Kurde no, Soul Reaver jedynka, dwójka i Defiance to było coś obłędnego (Blood Omen mniej mi podeszło).

    Szkoda tym bardziej, bo seria została już zapomniana przez branżę i – choć w pewnych kręgach kultowa – to nie doczekała się jednak takiego statusu na jaki zasłużyła.

    Kiedyś pracowano od szóstą częścią, tytułami roboczymi był Blood Omen 3 i Dark Prophecy, ale projekt szybko został skasowany i odesłany w otchłań niebytu. Niby zakończenie Defiance domykało większość wątków i nie było żadnego cliffhangeru, jak u poprzedników, ale jednak zostawiono sobie bardzo intrygującą furtkę związaną z dość ciekawym twistem i szkoda, że nie pociągnięto tego potencjału dalej.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>