Recenzja

Oel Pompowacze (Commodore 64)

Niemieckie "Oel" z Commodore 64 trafiło w drugiej połowie lat 80. do Polski na kasetach ze składankami i dyskietkach jako "Oel Pompowacze". W grze tej grający wcielają się w "kapitalistów", których zadaniem jest zbudowanie imperium naftowego przed nadejściem roku 2020. Prymitywna grafika nie powstrzymywała nas przed zagrywaniem się w tę prostą grę i przez parę lat, obok "Eurobusinessu", była centralnym punktem spotkań ze znajomymi.

Przegląd serii Age of Empires

Age of Empires to jedna z moich ulubionych serii! Od dłuższego czasu zastanawiałem się w jaki sposób "zahaczyć" o jej kolejne części, bo żal wspominać o jednej ignorując resztę. Stąd też pobieżny przegląd serii od pierwszej do trzeciej części. A kto wie, może w przyszłości przyjrzymy się bliżej poszczególnym odsłonom w ramach Retro.

Darkest Dungeon – recenzja

Wyobraź sobie książkę, która od początku informuje, że w trakcie lektury będziesz co jakiś czas dostawał kopniaka w brzuch.

SUPERHOT – recenzja

SUPERHOT to ambitna strzelanka w której naszym największym sprzymierzeńcem jest czas. Ten płynie tylko wtedy, gdy się ruszamy co daje nam taktyczną przewagę nad naszymi kryształowymi, sterylnymi przeciwnikami. Gra, której mimo wad koniecznie trzeba spróbować i doświadczenie jakiego nie można zaznać w żadnej innej grze.

Historia konsoli Virtual Boy – Time Warp

Historia kołem się toczy. 25 lat temu świat technologii żył fikcją wirtualnej rzeczywistości. Hełmy, grafika 3D i sterowanie gestami wydawały się w zasięgu ręki. Virtual Boy firmy Nintendo pokazała niestety, że elektronika konsumencka nie była gotowa na rewolucję tego kalibru, a klienci niegotowi, by spojrzeć w przyszłość przez czerwone okulary.

Machinarium – Recenzja

Krótka, ale wielka. Arcydzieło?

Klik & Play, czyli zrób to sam

Legendarny "program do robienia gier". Narzędzie, które umożliwiało pisanie swoich własnych programów bez konieczności posiadania żadnej wiedzy na temat programowania. Pojawił się na rynku w kluczowym momencie dla domorosłych programistów. W latach 90., gdy komputery zaczęły stawać się zbyt skomplikowane dla amatorów, ale wciąż zbyt prymitywne dla zaawansowanych silników jakie dostępne są na rynku dziś. W czasach gdy geniusze pisali w Turbo Pascalu lub przy odrobinie szczęścia Delphi, my, szare myszki, mieliśmy dostęp do pełnego graficznego środowiska "programistycznego".

Mafia

Mafia to gra, która dość wyraźnie wyróżniała się na tle zręcznościowych gier akcji w otwartym świecie swoich czasów. Próżno szukać tu widowiskowych pościgów i nadpobudliwych scen akcji. To spokojna, wyważona niczym mafiozo gra w której atmosfera czasów prohibicji ważniejsza była od natychmiastowej gratyfikacji gier akcji tego okresu. Nie każdemu podobał się leniwy bieg akcji, ale z odrobiną cierpliwości można było zakochać się w "Lost Heaven".

Historia konsoli SNES – Time Warp

Krótka historia konsoli SNES. Czym wyróżniała się na tle sprzętu Segi, dlaczego uważana jest za jeden najciekawszych systemów Nintendo i czemu mogła być zalążkiem dla problemów, które przez następnych kilkanaście lat trapiły dywizję konsol stacjonarnych firmy.

Etherlords II – Retro-recenzja

Nie przepadam za magią. Niemal zawsze, kiedy ta pojawia się na ekranie mojego monitora, zapala mi się czerwona lampka. Często mam wrażenie, jak gdyby twórcy szli po linii najmniejszego oporu, chcąc usprawiedliwić brak własnej inwencji. Jeżeli w świecie zaistniał realny problem komunikacji na duże odległości, nagle magowie odkrywają moc drzemiącą w zwierciadłach, a gdy bohaterowi gry trzeba godnego antagonisty, budzą się czarnoksiężnicy, okultyści i nekromanci. Produkcji w uzasadniony sposób wprowadzających ponadnaturalną siłę, nie będącą dodatkiem, a istotnym elementem gameplayu, można policzyć na palcach jednej ręki. Niemniej czasem ukazują się tytuły eksponujące magię na pierwszym planie, w wyjątkowo przyjazny i akceptowalny sposób tłumacząc jej egzystencję. Jedną z takich gier jest Ethe...

Croc: Legend of the Gobbos

Croc: Legend of the Gobbos studia Argonaut Software to jedna z najciekawszych platformówek 3D drugiej połowy lat 90. Choć powszechnie uważa się, że powstała "na fali" innych gier tego typu, w rzeczywistości proces jej rozwoju jest dużo bardziej skomplikowany. Mimo upływu lat gra o krokodylku trzyma się zaskakująco dobrze, szczególnie graficznie, chociaż sterowanie, szlif i projekt poziomów trącą już niestety myszką.

This War of Mine (Android) – Recenzja

Wydane rok temu This War of Mine zostało wyjątkowo ciepło przyjęte przez graczy i krytyków. Gra, oprócz sukcesu finansowego, zdobyła wiele nagród dla tytułów niezależnych, a także wywołała poruszenie swoją dojrzałą i poważną tematyką. Od czasu premiery doczekaliśmy się portów na kilka platform – przyjrzyjmy się wersji  działającej na smartfonach z systemem Android. This War of Mine to gra łącząca elementy strategii i survivalu, jej akcja toczy się podczas bliżej nieokreślonej wojny. Gracz kieruje poczynaniami grupki cywilów, starających się za wszelką cenę przetrwać do końca konfliktu. Rozgrywka dzieli się na noc i dzień, w ciągu którego możemy rozbudowywać naszą siedzibę o kolejne prowizoryczne urządzenia zrobione z tego, co akurat jest ręką. Po zmroku bohaterowie, ryzykując życiem,...