Commandos: Behind Enemy Lines — Retro

Commandos: Behind Enemy Lines — Retro

[arhnvid youtube=”gTJOkcIReuk”]

Jedna z najmilej wspominanych strategii czasu rzeczywistego lat 90. Wysoki, ale uczciwy poziom trudności rozgrzewał szare komórki grającego do czerwoności, a otwarte poziomy umożliwiały przechodzenie plansz na różne sposoby. Dzięki temu do “Komandosów” wracało się bardzo przyjemnie, a gra przez długi czas wydawała się świeża. Nawet dziś nie straciła zbyt wiele ze swojego klasycznego uroku..

6 komentarzy

  1. Dark Archon

    Bardzo fajna gra:) Skradanie się z opracowywaniem planu krótko i długofalowego, coś genialnego! Pamiętam jeszcze jakieś urywki Commandos 2, gdy z wielką ciekawością zza ramienia patrzyłem się, jak mój brat w to grał

    Odpowiedź
  2. Dark Archon

    Love IT!:) ja ukochałem sobie misję z tą cholerną tamą;)

    Odpowiedź
  3. Dark Archon

    Muszę w końcu zagrać w pierwszą część Commandos’ów. Ja najbardziej właśnie wspominam dwójkę którą oglądałem jak braciszkowie grali na PC, potem ja przeszedłem – uwaga – na PS2 a potem – większa uwaga – na Xboxie. Na konsolach ku zdziwieniu wszystkich grało się na prawdę dobrze. Gra na prawdę była opowiednio przygotowana pod pada i nawet powiem szczerze, że miejscami grało mi się wygodniej, mając pod np. spustem tą i tą umiejętność, zamiast “klikać myszką w to by potem kliknąć to (wiem, skróty klawiszowe istniały alee kto by się ich uczył :P)
    I gdy tylko usłyszałem tę melodię z pierwszej misji dwójki to już @.@ magia~

    Odpowiedź
  4. Dark Archon

    Ależ ja kocham tę grę! Wersję na iOS kupiłbym za 60 dolców gdyby wyszła!

    Odpowiedź
  5. Dark Archon

    Ech wspomnienia wracają. Ale gra jest cholernie ciężka. Jeszcze początkowe misje to jako tako można przejść a potem to już wyższa szkoła jazdy i godziny kombinowania jak wykończyć kolejnego wroga.

    Odpowiedź
  6. Dark Archon

    piękny materiał, aż się łezka w oku kręci:)
    w moim przypadku pierwszą odsłoną serii z którą miałem kontakt to BtCoD a dokładniej z jej demem i misją ulokowaną w Wilczym Szańcu, które ogrywałem do upadłego na pierwszym swoim komputerze nie wiedząc jeszcze dokładnie o co chodzi w tej grze;)
    jednakże to właśnie przy pierwszych Commandosach spędziłem masę czasu – najpierw jako postronny obserwator podczas rozgrywek mojego taty (pamiętam jak kiedyś w jednej z ostatnich misji, na samym końcu działań jakie miał wykonać, zapisał sobie jak go zabijają zamiast załadować zapis wcześniejszy – śmierć myszki na miejscu;) następnie samemu rozpracowując każdą z misji aż do ostatniej, która była istnym molochem jak dobrze pamiętam mapę.
    ok. 6 lat temu wróciłem do całej serii przy okazji wznowienia z pomarańczowej klasyki bodajże i po raz kolejny najwięcej czasu spędziłem właśnie przy BEL i części drugiej (pamiętam gdy widząc ją pierwszy raz będąc jeszcze nastolatkiem spowodowała opad szczęki: zmiany w grafice i wszystkie nowości w mechanice rozgrywki, dosłownie urywały dupę).
    szkoda trochę, że seria umarła śmiercią naturalną bo mimo tego, że BtCoD miała spory poziom trudności, Kierunek Berlin zmarnowany potencjał i dziwnie pomyślaną kampanię a Strike Force dla niektórych nie był już Commandosami (ja bawiłem się przy niej bardzo dobrze) to jest to jedna z moich ulubionych serii “growych” w ogóle.
    pozdrawiam Cię i czekam na więcej materiałów – bardzo przyjemnie się Twój kanał ogląda:)

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Konkurs: Komentarz Miesiąca!
Zostaw komentarz pod dowolnym postem arhn.eu i weź udział w konkursie! Najlepszy komentarz lipca nagrodzony zostanie kartą do przechwytywania obrazu Live Gamer Portable Lite ufundowaną przez firmę AverMedia!
[Szczegóły i regulamin konkursu.]

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *

Dozwolone są te tagi HTML i atrybuty: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>