spellforce

Spellforce 3 – Wnioski pół roku po premierze

No nie tak miało być. W założeniu miałem ograć sympatyczna gierkę raz dwa i jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia wypuścić recenzję. Niestety w życiu nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli – raz, że sprawy które niespodziewanie zwaliły mi się na głowę pokrzyżowały część planów, a dwa pomimo rozegrania już ponad 30 godzin w Spellforce 3 nadal nie widzę końca. I nie zrozumcie mnie źle – gdybym miał dość czasu to zagrywałbym się do upadłego ale tak się złożyło, że miałem wówczas przed sobą przeprowadzkę do odległego o jakieś 800 kilometrów miasta, zmianę pracy, pewne zaległości na uczelni, rozliczenie podatku i dużo innych dorosłych spraw… aż człowiek zaczyna tęsknić za tymi pięknymi czasami kiedy mając te 16 lat grał w dołączony do jakiejś gazetki SpellForce Zakon Świtu. I grał ...