Wolly

Poochy & Yoshi’s Wolly World – recenzja tekstowa

Jedna z najlepszych gier na Wii U doczekała się portu na 3DSa. Przepis na sukces czy może lepiej zostać przy stacjonarnej wersji? Wełniana kraina Yoshich była wesoła, kolorowa i bardzo miękka. Wszystkie zwierzaki żyły w spokoju i harmonii, razem się bawiły i śmiały, lecz gdy pojawił się zły czarodziej Kamek, sielanka się skończyła. Zmienił on prawie wszystkie Yoshi we włóczki i umknął wraz z nimi. Nasz protagonista uratował się jednak z tego potrzasku i rozpoczął pogoń za złoczyńcą, a choć ten wciąż ucieka, to po drodze gubi w różnych lokacjach po parę włóczek. W trakcie tej pogoni przyjdzie nam skorzystać z kilku mechanik, choć podstawą jest oczywiście skakanie po platformach. Biegamy po poziomach, zbierając ukryte przedmioty – choćby wspomniane wcześniej włóczki, ale też kwiatki i ...