Terminator 5 (T-800) – recenzja konsoli

Mija pięć lat od naszej, ekhm, recenzji konsoli Funstation 3. To chyba najlepszy moment, by wrócić na stare śmieci i rzucić okiem na kolejny cud technologii. Dawniej “Terminatory” traktowane były z należytym im szacunkiem. W latach 90. cechowały się wysoką kompatybilnością i trwałą konstrukcją. Dzisiejsze pokolenie zabójczych robotów nie ma niestety nic wspólnego z dawnymi bohaterami. Zbudowane z rozlatującego się plastiku i oparte o najtańszy moduł “NES-on-a-chip” nie umywają się od fantastycznego oryginału.

not this guy again. oh god how did this get here i am not good with computer.

Zaloguj się na arhn.eu